24.10.2014

WTA Finals: Agnieszka Radwańska w półfinale!!!

WTA-Finals3

Kolejny dramatyczny dzień na kortach w Singapurze za nami. To co się dziś wydarzyło nie jest historycznym wyczynem Polki w rozgrywkach Masters (bo w 1/2 finału zagrała w 2012 roku), ale cieszy podwójnie. Nikt nie wierzył, że nasza tenisistka jest w stanie powalczyć z którąkolwiek zawodniczką w grupie. Mimo, że krakowianka nie awansowała bezpośrednio przez własne wygrane mecze, ale przy odrobinie szczęścia i pomocy Caroline Wozniacki myślę, że zasłużyła by znaleźć się w najlepszej czwórce.  Z Grupy Czerwonej awansowały: Serena Williams i Simona Halep, z Grupy Białej: Caroline Wozniacki i Agnieszka Radwańska.

Wystarczyło do awansu!

Po trzysetowym boju Agnieszce Radwańskiej udało się urwać Marii Sharapovej seta. Upragnionego seta! Polka przegrywała 5:7, 1:5, ale w wielkim stylu wróciła do gry i wygrała drugą partię po obronie trzech piłek meczowych. Radwańska wygrała aż pięć gemów z rzędu przełamując dwukrotnie serwis reprezentantki Rosji. Coraz więcej myliła się Sharapova, która starała się skracać wymiany, a piłki lądowały na aucie. Gra Mashy zupełnie się posypała, doszło do tie-breaka.

Tu nie brakowało nerwów, ale po raz kolejny Maria była zbyt niedokładna i Radwańska zdobyła upragnionego seta, który dał jej szansę na awans z Grupy Białej. Fakt, że Isia awansowała z dwoma porażkami może jest nieco niesprawiedliwy, bo raczej to się to nie zdarza (dla porównania Ivanovic z dwoma zwycięstwami pożegnała się z turniejem), ale takie są zasady tego turnieju – wygrane mecze, a przy równej ich liczbie bilans setów, gemy, bezpośrednie spotkanie między zawodniczkami.

„Gdy przegrywasz 1:5, to praktycznie wiesz, że już po tobie, i wydaje mi się, że zeszło ze mnie wówczas napięcie. Zaczęło mi się łatwiej grać, nie było we mnie tej nerwowości, która towarzyszyła mi na początku meczu. Gdy zrobiło się 3:5, a potem 4:5, to poczułam, że już prawie mi się udało. Walczyłam o każdy punkt, bo każdy się wówczas liczył. Chyba nigdy wcześniej w karierze nie zdarzyła mi się taka sytuacja. Doda mi to na pewno pewności siebie, mimo że przegrałam to spotkanie.”

Kiedy kolejny mecz Polki?

Mecz o finał Mistrzostw WTA Agnieszki Radwańskiej z Simoną Halep zostanie rozegrany jutro (sobota, godz. 12:00 czasu polskiego). Ten turniej jest tak nieprzewidywalny, że żaden wynik nie będzie zaskoczeniem. Z jednej strony Rumunka ma na koncie zwycięstwo z groźną Williams, a z drugiej wtopę z Ivanovic. W H2H prowadzi Polka 4-2, jeśli uda się zregenerować siły i wytrzymać kondycyjnie to Aga ma spore szanse, a po dzisiejszym meczu zdarzyć może się wszystko…

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz