24.10.2014

WTA Finals: Radwańska przegrwa z Wozniacki, ale wciąż ma szanse na awans!

Agnieszka-Radwanska-12

Po dwóch meczach grupy białej przekonaliśmy się jak zmienny i nieprzewidywalny jest w tej chwili kobiecy tenis. Czeszka, która we wtorek wyrwała naszej tenisistce jedynie pięć gemów, dwa dni później pięć gemów oddała Marii Sharapovej (6:3, 6:2). W tej chwili żadna z tenisistek nie może być jeszcze pewna awansu. Nawet znajdująca się po dwóch seriach na czele grupy Caroline Wozniacki.

Wczorajsza przegrana Agnieszki Radwańskiej nie jest tragedią, ale znacznie komplikuje sytuacje Polki. Spotkanie z Wozniacki stało na wysokim poziomie, szczególnie w pierwszym secie. Sporo długich, miłych dla oka akcji tenisowych, które kosztowały wiele sił obie tenisistki. Nie można mieć do Polki pretensji, próbowała zmienić sytuacje na korcie, ale regularna do bólu Dunka zamęczyła nasza tenisistkę kondycyjnie. Przygotowująca się do listopadowego maratonu Wozniacki prezentuje znakomitą formę. Jedyne czego brakowało mi ze strony Radwańskiej w tym meczu, to większego ryzyka w kluczowych momentach i lepszego serwisu.

Co musi się stać, aby Isia awansowała?

Kluczem do półfinału będzie mecz Radwańska – Sharapova. Opcji jest wiele, ale do uzyskania awansu w Singapurze przez Isię wystarczy wygranie jednego seta (a najlepiej dwóch) i zwycięstwo Caroline Wozniacki. Niestety, to Radwańska i Sharapova rozpoczną w piątek rano ostatnią serię meczów w grupie (godz. 7:30). Potem Woźniacka i Kvitova będą dokładne wiedziały, czego potrzebują do awansu. Szanse na pokonanie Marii są, szczególnie jeśli krakowianka zaprezentuje podobną skuteczność przy siatce jak wczoraj i wykorzysta kiepską dyspozycję Rosjanki podczas tego turnieju. Awans jest blisko!

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz