24.09.2015

WTA Tokio: Pewna wygrana Radwańskiej ze Svitoliną!

Agnieszka Radwańska w dwóch setach (6:4, 6:1) pokonała  Elinę Svitolinę i awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA Toray Pan Pacific Open rozgrywanego na kortach twardych w Tokio.

Zawodniczki rozpoczęły mecz od wygrania własnych podań. Już od pierwszych piłek spotkanie to wymagało pełnej koncentracji i walki o każdą wymianę. Przy kolejnym gemie serwisowym Polka musiała bronić się przed przełamaniem, Svitolina zmarnowała pierwszego break pointa uderzając piłkę w siatkę, a drugiego Radwańska odebrała rywalce wygrywającym serwisem. Dwa niewymuszone błędy Ukrainki zakończyły gema na korzyść Radwańskiej (2:1). Błyskawiczne wyrównanie stanu meczu przez Svitolinę, która nie miała problemu z wygrywaniem własnych gemów serwisowych (2:2). Skuteczność pierwszego podania kilkakrotnie wyratowało krakowiankę z opresji, w piątym gemie 26-latka wybroniła break pointa wygrywającym serwisem na forehand rywalki, a później zakończyła krosem forehandowym (3:2). Radwańska cały czas dzielnie się broniła, ale popełnione własne błędy dały po raz trzeci utrzymanie podania do 15 przez tenisistę z Ukrainy (3:3). W siódmym gemie nasza reprezentantka popisała się ciekawymi zagraniami i pewnym serwisem, co zaowocowało wygraniem gema do zera (4:3). Po łatwo wygranym gemie w kolejnym tenisistki zafundowały kibicom nieco dłuższe wymiany. Nasza tenisistka zmieniała rytm gry zagrywając dużo slajsów, czym skutecznie wymuszała błędy na rywalce, ale ostatecznie gem został zapisany na konto Ukrainki (4:4). Po trudnym początku Isia coraz lepiej radziła sobie przy własnym podaniu. W końcówce to właśnie ona dyktowała warunki na korcie i wykorzystała jedyną okazję na przełamanie, które przyniosło rozstrzygnięcie pierwszej partii (6:4).

Dobre otwarcie przez Radwańską drugiego seta i zdecydowanie gorszy okres gry przeciwniczki, która popełniała mnóstwo błędów bardzo pomogło Polce w uzyskaniu przełamanie już na początku tego seta (2:0). W trzecim gemie wydawało się, że podwyższenie prowadzenia przez krakowiankę będzie formalnością, jednak ryzykująca Svitolina odmieniła losy tego gema (2:1). W dalszej części spotkania skuteczniejszą tenisistką była nasza reprezentantka, która grała bez presji, zmuszała rywalkę do biegania z czym Elina nie mogła sobie poradzić (3:1). Po przegranym pierwszym secie Ukrainka nie potrafiła się odbudować, choć czasem popisywała się niesamowitymi uderzeniami, jednak to Radwańska skrupulatnie wykorzystała słabość przeciwniczki (5:1). Cierpliwa Isia korzystała z błędów Svitoliny, a zwycięstwo w końcówce krakowianka przypieczętowała gemem serwisowym wygranym do zera (6:1)!

Tenisistki prezentują podobny styl gry przez co spotkanie na pewno było ciekawym widowiskiem, a w pierwszym secie nawet bardzo zaciętym. Mimo słabego początku krakowianka stawiła czoła rywalce, utrzymała koncentrację i  wykonała to co do niej należało. W piątkowym ćwierćfinale przeciwniczką naszej reprezentantki będzie Karolina Plíškova. Rozstawiona z „czwórką” Czeszka nie dała szans Kurumi Narze, którą pokonała 6:2, 6:4.

Zobacz także

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz